Dlaczego programista to dobry kandydat na męża.

Ten wpis jest skierowany głównie do kobiet, zwłaszcza tych młodszych, które obecnie stoją jeszcze przed wyborem swojego partnera życiowego. Na pewno serce nie sługa, ale dokonując wyboru, zawsze warto zastanowić się, co będzie w przyszłości. Czy można sobie zaplanować miłość i wybór partnera? Na pewno nie, ale zawsze warto szukać odpowiednich kandydatów.
A więc dziewczęta, postaram się Wam odpowiedzieć, dlaczego jako kandydata na męża, warto rozważyć programistę.

Inteligentny

Niezaprzeczalnie programiści są z reguły osobami inteligentnymi, dobrze wykształconymi. Nie będziecie miały problemów z taką osobą pokazać się w towarzystwie, pochwalić się rodzinie. Programiści są dobrze widziani przez Twoich rodziców, którzy będą spokojniejsi o Twoją przyszłość i na pewno bez większych oporów pozwolą Ci z programistą jechać pod namiot.

Ty wcale nie musisz być specjalnie inteligentna. Programiście wystarczy twój słodki uśmiech i to, że jesteś w ogóle kobietą i chcesz z nim rozmawiać.

Stabilna sytuacja finansowa.

To jest niezaprzeczalnie atut, który na najbliższe lata będzie tylko coraz silniejszy. Dla programistów mamy teraz świetlane czasy, boom na ich pracę wzrasta z roku na rok. Nie będziesz musiała się martwić, że nie starcza do pierwszego. Z pensji programisty na pewno starczy jeszcze na ładne ubrania i dobre kosmetyki.

Wśród moich kolegów programistów, bardzo modne ostatnio są wyjazdy wakacyjne na Wyspy Kanaryjskie. Teneryfa, Lanzarote i Fuerteventura to główne kierunki, gdzie ostatnio wszyscy byli. Chcesz jeździć do Władysławowa, wyjdź za jakiegoś humanistę. Uwielbiasz słońce i złoty piasek, wybór jest prosty.

Fuerteventura plaża Corralejo
Fuerteventura plaża Corralejo

Dobra rada, wystrzegaj się humanistów, nawet tych wykształconych. Ich sytuacja finansowa jest bardzo niepewna. Trudności, jakie mają ze znalezieniem pracy, przyprawiają o zawroty głowy.

Planując przyszłość myśl perspektywicznie. Czy chcesz mieszkać w wynajętej kawalerce, bo Twojego partnera nie stać na nic więcej, czy jednak wolisz urządzić swoje przytulne gniazdko w wygodnym apartamencie na prestiżowej dzielnicy? Wybór jest prosty i jasny.

Dobry materiał genetyczny.

Każda kobieta, myśląc o przyszłości ma w planach dzieci. Każda marzy, że jej pociecha będzie najładniejsza, najmądrzejsza i w ogóle naj naj. Żeby marzenia się spełniały, do zrobienia dziecka, które będzie inteligentne, potrzebny jest również inteligentny mężczyzna. O takiego mężczyznę w społeczności programistów nietrudno. Jest ich bardzo dużo. Statystycznie jest to więc grupa o bardzo dużym potencjale genetycznym.

Jeśli wymarzył Ci się mały blondynek, który w wieku czterech lat będzie już umiał dodawać i odejmować oraz będzie znał się na zegarku, to wybór jego ojca jest bardzo prosty. Programista jako człowiek inteligentny zagwarantuje Ci, że Twoje dzieci będą superinteligentne i z dumą będziesz mogła się nimi chwalić koleżankom.

Wierny jak pies.

Programiści nie są lekkoduchami, twardo stąpają po ziemi i są racjonalni. Wiedzą, że nie mogą skakać z kwiatka na kwiatek i zmieniać kobiet jak rękawiczki, bo kolejnej szansy na poznanie kobiety mogą od życia już nie otrzymać. Z tego powodu, jeśli się zakochają, to możesz być pewna, że Cię nie zdradzą i będą zawsze wierni.

W przeciwieństwie do humanistów nie w głowie im kolejne podboje miłosne, bo ich największą miłością będziesz Ty i programowanie. Te dwie myśli wypełniają życie programiście i na inne głupoty niema on czasu.

Należy to również mieć na uwadze, żeby po kilku latach nie okazało się, że takiemu artysto-humaniście znudziło się małżeństwo i “poszedł w balety”. Programista jest osobą stabilną emocjonalnie, nie ma artystycznych wzlotów i upadków, nie ma problemów emocjonalno-egzystencjalnych. Jest na zawsze z Tobą i już.

Programista to nie artysta, nie będzie pisał wierszy, ale będzie zawsze przy Tobie.

Jeśli lubisz, kiedy ktoś pisze dla Ciebie wiersze, to wyobraź sobie, że programista może napisać dla Ciebie aplikację na iPhona. Będzie ona codziennie rano Cię budzić i wyświetlać serduszka. Jeśli myślisz o jakimkolwiek artyście jako kandydacie na męża, to daj sobie spokój. Rozwój współczesnej technologi jest tak ogromny, że programista może teraz wykonać dla Ciebie wszystko.

Lubisz malarstwo, twój kandydat na męża za pomocą wielu dostępnych aplikacji utworzy Ci dowolnie piękny obraz. Lubisz poezję, muzykę, inną dowolną twórczość. Powiedz tylko słowo swojemu wybrankowi, a on stworzy dla Ciebie dzieła ładniejsze od malarza po ASP.

Co z tego, że źle wygląda.

Istnieje takie przekonanie, że programiści ubierają się niechlujnie, byle jak. To jest najmniejszy problem. To jest wręcz pole do popisu dla Ciebie, kobiety, która uwielbia zakupy. Programista jako osoba bardzo dobrze sytuowana finansowo, ale nie przejmująca się konwenansami wyglądu, wymaga Twojej pomocy w doborze ubioru. Nie musisz się ograniczać finansowo. Tak jak ubierzesz swojego programistę, tak będzie wyglądał. Możesz go zabrać później do fryzjera, stylisty, czy barbera. To od Ciebie zależy, jak będzie wyglądał Twój facet.

Dodatkowo programista od firmy, w której pracuje, otrzymuje darmowe karnety na siłownię. Przy odrobinie sprytu do przekonywania możesz to wykorzystać i zamiast chłopaka z budowy z brzuszkiem piwnym mieć super ubranego i wysportowanego faceta.

Programista
Programista

Zainteresowania

W firmach, w których pracowałem, każdy z moich kolegów programistów miał bardzo szerokie zainteresowania. Hobby i uprawiane sporty były przeróżne. Rugby, karate, tenis ziemny, narty, deski, dosłownie wszystko. Jest to na pewno zasługa możliwości finansowych, ale też pasji, jaką mają programiści. Teraz sobie pomyśl, czy wolisz takiego pasjonata sportów, czy takiego co przyjdzie z roboty, w spodniach w trzy paski, otworzy piwo i siądzie przed telewizorem, żeby rano znów iść do roboty.
Wybór jest tutaj bardzo prosty.

Co więcej, z własnych obserwacji wiem, że wszystkich programistów łączą jeszcze dwie pasje. Komputery i kobiety, tylko na te dwa tematy rozmawiają ze sobą. Nie wiem, czy to zaleta czy wada, ale takie jest moje spostrzeżenie.

Dostępność i wybór.

Tutaj dochodzimy do sedna sprawy, czyli do dostępności i możliwości wybierania pomiędzy kandydatami. I tutaj jesteś w najlepszej sytuacji. Praktycznie brak konkurencji w postaci innych kobiet. Programiści, poczynając od tych uczących się na politechnikach, ale i tych pracujących, obcują praktycznie z samymi mężczyznami. Jest to spowodowane małym odsetkiem kobiet w tym zawodzie.

Ale musisz się spieszyć, ponieważ to też się zmienia i wiele kobiet decyduje się na naukę programowania.

Teraz jeszcze wybór masz duży, a konkurencję małą. Można wyszukać naprawdę perełki wśród tego towarzystwa. Dodatkowo sposób podrywania programisty jest bardzo prostą sprawą. Wystarczy, że poprosisz go o pomoc w sprawie związanej z komputerami i kontakt już jest nawiązany.

Gdzie poznać programistę?

Jeśli udało mi się Ciebie przekonać, że programista to idealny kandydat do zamążpójścia, to podpowiem Ci jeszcze, gdzie można takiego programistę spotkać.

Na pewno nie masz co szukać na wiejskich dyskotekach, podrzędnych knajpach i na ulicach. Próżno ich szukać sterczących przed blokiem czy budką z piwem.

Pierwszym oczywistym miejscem są techniczne uczelnie wyższe. Nie mogą to być żadne uniwersytety i inne humanistyczne szkoły, tylko tradycyjne politechniki. Koniecznie wydział informatyki, bo jeszcze się na jakiegoś fizyka trafi.

Drugim miejscem są wszelkiego rodzaju spotkania grup programistów. Na stronie www.meetup.com wybierasz Groups i z nich grupę o programowaniu typu PyWaw, WarsawJs, devWarsztaty (akurat wszystkie z Warszawy, ale można ustawić miasto) i idziesz na spotkanie. Na każdym spotkaniu masz co najmniej kilkudziesięciu facetów i tylko kilka dziewczyn. Takiej statystyki nie znajdziesz nigdzie indziej. Oczywiście to, co możesz powiedzieć to to, że chcesz się nauczyć programować.

Co więcej, oprócz znalezienia miłości na całe życie dodatkowo możesz nauczyć się programować i dzielić pasję ze swoim mężem, czego Ci serdecznie życzę.

 

Love
Love
Michał Szafrański
Programista - Architekt - Projektant Oprogramowania. Zainteresowania: Cloud Computing - Architectural Design Patterns - Google Cloud Platform. Miłośnik sprzętu i oprogramowania firmy Apple.
  • vectra

    Szukasz żony?

    • Już jestem żonaty, ale mam dużo kolegów programistów, kawalerów. Mogę przygotować ich dossier 😉

  • Masz pozdrowienia od mojej żony 🙂 Mega fajny wpis! 😀

    • Również pozdrawiam. Mam nadzieję, że oboje się zdrowo uśmiechnęliście przy czytaniu.

      • You made our evening 🙂

  • KolegaZFachu

    Jeśli nie trol, to współczuję autorowi podejścia do życia rodem z gimbazy

    • Ja współczuję braku poczucia humoru.

      • Asdddd

        Humoru xDDD
        Daj spokój tekst jest żenujący

      • Marcin

        @Michał: still – jest żenujący. Gdybyś napisał go dla obu płci, to może by było śmieszne. Tymczasem w ten sposób utrwalasz durne stereotypy.

        • Piotrek

          @Michał – tekst jest świetny. Podoba mi się. Jeśli ktoś pisze o utrwalaniu stereotypów, to znaczy, że może mieć problem z postrzeganiem siebie jako programistę. Albo najzwyczajniej w świecie nie jest programistą, a chciałby być:)

          • Marcin

            Nie mam problemu z postrzeganiem siebie jako programisty. Mam problem z tym, że Michał ustawia kobiety w roli podrzędnej. Kobieta nie może sama niczego osiągnąć, jest zdana na łaskę swojego wspaniałego mężczyzny, a jej rolą jest wyglądać pięknie i zajmować się domem. Programistką może co najwyżeć zostać przy okazji szukania męża, aby dzielić z nim wspólnie pasję.

            Już nawet pomijając olbrzymi poziom seksizmu w branży, tekst jest przez to słaby. A biorąc go pod uwagę jest właśnie żenujący.

          • Cytuje wiki “Satyra – gatunek literacki lub publicystyczny ……., który ośmiesza i piętnuje ukazywane w niej zjawiska, obyczaje, politykę, grupy lub stosunki społeczne.”. Wręcz odwrotnie jak piszesz, jestem dużym orędownikiem uczestnictwa kobiet w społeczności programistycznej.

          • > Cytuje wiki “Satyra – gatunek literacki lub publicystyczny ……., który ośmiesza i piętnuje ukazywane w niej zjawiska, obyczaje, politykę, grupy lub stosunki społeczne.”. Wręcz odwrotnie jak piszesz, jestem dużym orędownikiem uczestnictwa kobiet w społeczności programistycznej.

            Szanuję Twoje dokonania zawodowe. Cieszę się też, że widzisz, że problem jest. To ważne, aby osoby z dużym doświadczeniem i pozycją wskazywały problemy nie tylko programistyczne, ale też problemy tego typu.

            Oceniam tylko to, co przeczytałem u Ciebie na blogu, więc trudno mi się odnieść do pozostałych Twoich działań na tym polu (zbieżność nazwisk w google nie pomaga w researchu 😉 ). Te, które tutaj widzę, w mojej ocenie nie wypadają dobrze.

            To, że coś napisałeś z przymrużeniem oka i nie na poważnie, nie oznacza, że jest celną satyrą, która wyzwala zmiany. Ta raczej cementuje obecny stan. Nie widzę tutaj piętnowania/wyśmiewania istniejących problemów/zachowań, tylko śmianie się ze stereotypów.

            > “Stąd właśnie w cytowanym przez Ciebie wpisie jest część skierowana do kobiet, zachęcająca je do możliwości nauki programowania.”

            Tyle, że w tamtym tekście napisanym na poważnie, również pojawiają się podobne problemy. Ostatni akapit w “Jestem kobietą” odczytuję tak: faceci programiści to śmierdzące prymitywy i nie potrafią o siebie zadbać, a kobieta jest nam potrzebna, aby to posprzątać, nauczyć kultury i szacunku do innych. Wyszło tak, bo w mojej ocenie trochę pomieszałeś tutaj dwie kwestie. Nie chodzi tylko o to, aby kobiety zachęcać (tzn nie tylko o to), ale przede wszystkim o to, aby piętnować szowinizm, seksizm i udupiające stereotypy, a jednocześnie wprowadzać pozytywne wzorce i przykłady. Jako osoba z odpowiednią pozycją i doświadczeniem możesz to skutecznie robić.

            Jesteśmy dorośli – bądźmy odpowiedzialni za siebie i dbajmy o swój rozwój nie tylko programistyczny. A przede wszystkim piętnujmy to, co nam przeszkadza, a nie liczmy, że ktoś nam odpowie jak to zrobić lub przyjdzie i to zmieni za nas.

            Pozdrawiam

          • Michał Szafrański

            > Cieszę się też, że widzisz, że problem jest. To ważne, aby osoby z dużym doświadczeniem i pozycją wskazywały problemy nie tylko programistyczne, ale też problemy tego typu.

            Na szczęście, dużo się teraz mówi na temat udziału kobiet w społeczności programistycznej. Bardzo dobrze, że robią to osoby tak znane, jak Maciej Aniserowicz np: [Dziewczyno! Nie nadajesz się do programowania!](http://devstyle.pl/2016/07/07/dziewczyno-nie-nadajesz-sie-do-programowania/).

            Widziałem też spotkania dziewczyn z [Geek Girls Carrots](http://geekgirlscarrots.org/locations/warszawa), które z dużym entuzjazmem uczyły się programowania w Python Django.

            Ja ze swojej strony gorąco przekonuję wszystkich, że programowanie jest bardzo przyjemne, satysfakcjonujące i nie takie straszne, jak większość sądzi.

        • To bardzo dobry pomysł, mogę coś napisać śmiesznego o relacjach programista i jego druga połówka.

          • Marcin

            dla obu płci == bez rozróżniania, kto w związku jest programistą/programistką, a kto szuka partnera

            Zobacz moją odpowiedź na komć Piotrka powyżej.

          • Marcin

            W jednym z wpisów napisałeś tak:

            “Jestem kobietą.

            Czy programowanie jest tylko dla mężczyzn, czy jest to męska dziedzina? […] Odpowiedz, dlaczego jest tak mało kobiet, zajmujących się programowaniem zostawiam socjologom, bo jest to w jakiś sposób związane z postrzeganiem kobiet we współczesnym świecie i nie jest w żaden sposób związane z programowaniem.”

            Tak, wiem że wpis, który tutaj komentujemy jest śmieszkowaty i nie jest na serio. Jednak m.in. na tym polega wzmacnianie stereotypów i, jakby to powiedzieć… upupianie. Jeżeli my (jako branża) będziemy przerzucać odpowiedzialność za stan rzeczy na socjologów i w ten sposób uciekać od dyskusji, to szans na zmianę sytuacji kobiet nie widzę.

            Pozdrawiam

          • W 100% się z Tobą zgadzam. Stąd właśnie w cytowanym przez Ciebie wpisie jest część skierowana do kobiet, zachęcająca je do możliwości nauki programowania.

      • jest żenujący ;P

  • Piotrek

    Czyli teraz zamiast słuchać podobnych opowieści onlife przy kawie, będziemy czytać – dobrze, może być i tak:)

  • Po starej znajomości mogę Wam nagrywać codzienną dawkę humoru. Będziecie mogli do kawy posłuchać coś śmiesznego.

  • A

    Szkoda, że programiści są opisani tutaj stereotypowo. Być może Michale Twoi koledzy programiści tacy są, ale ja (kobieta) obracam się w środowisku IT (studia/praca) i to są normalnie wyglądajace chłopaki (nie są wcale mniej urodziwi od innych moich kolegów). Ponadto nawet znałam wielu “podrywaczy” (u których ciężko z wiernością) i imprezowiczów.
    A jeśli chodzi o “ubieranie” – oni też potrafią się sami ubrać 🙂
    Rozmawiają ze sobą nie tylko o komputerach (projektach) i kobietach.

    Może rzeczywiście, ich sytuacja finansowa jest dobra, ale nie dlatego moim chłopakiem jest programista 🙂

    PS. “Ty wcale nie musisz być specjalnie inteligentna.” – to nie brzmi dobrze…

    • Wojtek

      Programista podrywacz i imprezowicz 😉 Niezłe towarzystwo.

    • Michał Szafrański

      > moim chłopakiem jest programista 🙂
      Fajnie, że macie wspólne pasje. Czy piszecie wspólnie jakieś programy? A nie kłócicie się czasami o kod? Co Ty napisałeś, kochanie 😉
      > PS. “Ty wcale nie musisz być specjalnie inteligentna.” – to nie brzmi dobrze…
      Odpowiem zaczepnie, do dyskusji. Czy programista musi mieć inteligentną partnerkę? A co, jeśli woli mieć super modelkę lub gosposię domową?

      • Święta idą, przyda Ci się Michale: https://www.facebook.com/mezczyznaspelniony/photos/a.188339691628947.1073741826.188339044962345/200604107069172/?type=3&theater

        W ogóle to polecam ten fanpage – świetne porady dla mężczyzn! Dużo fajnych treści dla nas jest też na anglojęzycznym https://www.facebook.com/MANWHOHASITALL/

        Nie musimy być specjalnie inteligentni (ani nawet udawać inteligentnych). Owszem – są wśród nas mężczyźni, którzy mogą zostać świetnymi programistkami, ale nie ma takiego przymusu. Wystarczy, że będziemy się podobać naszym kobietom lub dbać o dom. Zajmijmy się tym, do czego zostaliśmy stworzeni! Wyglądajmy dla nich pięknie i bądźmy ich służącymi.

        Swoją drogą to dobrze jednak, że niektórzy z nas mają większe ambicje i są inteligentni, bo to pozytywnie wpływa na kobiety w ich miejscu pracy: https://www.facebook.com/mezczyznaspelniony/photos/a.188339691628947.1073741826.188339044962345/218258208637095/?type=3&theater

      • Kosno Kamil

        > A co, jeśli woli mieć super modelkę lub gosposię
        Skoro Pan Programista jest taki bogaty to niech sobie gosposie zatrudni 😉 Rolą kobiety w związku nie jest chyba tylko to by ładnie wyglądać przy kolegach a w dom wypucować. No ale jeśli Pan tak uważa to współczuje Pana przyszłym partnerkom.

      • Magdalena Mbn

        będzie miał pecha i trafi na modelkę…. która jest inteligentna i wyczyści mu konto a on oceniając ją jako słodką idiotkę nie zauważy co się dzieje

        • Michał Szafrański

          Takie życie 🙂
          A mówiąc poważnie, to programiści nie zarabiają, aż takich pieniędzy, żeby modelki miały czyścić im konto. Mówimy raczej o stabilnym zatrudnieniu i dobrej pensji. Na dodatek taki stan rzeczy jest w dużych miastach.

  • doms

    int main ()
    do
    {
    whatever is funny
    }
    cout <<have a nice day;

    • Maja Sobierajska

      Nie skompiluje się ;_;

      • disqus_g9gu38hUBh

        #include
        using std::cout;
        #include
        #define do for(int i=0; i<5; i++)
        #define whatever cout<<"whatever ";
        #define is cout<<"is ";
        #define funny cout<<"funny " << std::endl;
        #define have "have a nice day"
        #define a ;
        #define nice ;
        #define day ;

        int main()
        {
        do
        {
        whatever is funny
        }
        cout <<have a nice day;
        }

  • Agnieszka

    Jakby trochę żenada.
    I tylko proszę mi nie wmawiać, że satyra, że programiści i ich żony zrozumieją czy że brak mi dystansu i poczucia humoru.

    • Michał Szafrański

      Założeniem satyry jest wywołanie dyskusji. Rozwiń, proszę, swoją wypowiedz. Dlaczego sądzisz, że mój tekst lub temat w nim poruszany jest żenujący?

  • Juma

    Chciałabym mieć chłopaka programistę, może być też administrator.

    • Michał Szafrański

      Dołącz do jakiejś grupy na spotkania adminów, devops-ów lub programistów z meetups.com 😉

  • Kati

    Po pierwsze humanista może być programistą – humaniści to tacy fajni ludzie, którzy mają RÓŻNE uzdolnienia. Po drugie – facet jako bankomat? Obrzydliwe, niesamowicie obrzydliwe. Po trzecie – Bałtyk jest super.

    • Zgadzam się z Tobą, we wszystkich trzech punktach.

      • Michał Szafrański

        Po zastanowieniu, to jednak z tym Bałtykiem bywa różnie, trochę zimny, czasami pada, mogłoby być cieplej.

    • Cyprian

      Humanista może być programistą ale zwykle się tak nie dzieje i idzie do roboty jaką znajdzie:D Artykuł to generalizowanie, nie przejmuj się 😛 na 100 osób zawsze się znajdzie jakiś inteligentny humanista 😛 głowa do góry 😀

    • Piachu

      czy wy byliście kiedykolwiek nad Bałtykiem? Nigdzie tak nie zmokłem jak tam, ani też nigdzie indziej mnie tak nie wypiździało

  • M.

    Pisać dobrą satyrę to trzeba umieć, bo to wcale nie jest takie proste. Niestety Autorze, poległeś – tekst miał być śmieszny, a jest żenujący i obraźliwy.

    • Déjà vu? Nauczycielka polskiego w szkole zawsze mówiła mi to samo 😉

      • Tomek

        Miała rację, szkoda, że jej już wtedy nie posłuchałeś.

        • Michał Szafrański

          Ćwiczenie czyni mistrza. Co mi radzisz, że powinienem zmienić w sposobie pisania śmiesznych, satyrycznych tekstów?

  • dekl

    Dlaczego nie ma disqus :<
    Bardzo dobry tekst 😀 w Rzeszowie na poszukiwania polecam GDG:D

    • Michał Szafrański

      Dobra uwaga. Włączyłem już disqus dla Waszej wygody.

  • Pingback: Blog Kokosa | Niedzielnik Kokosa - 16-04-2017()

  • Biochem

    Widać, że tekst pisany przez programistę…
    Lepiej by wyszło gdybyś dorzucił kilka for-ów. Najlepiej pętlę nieskończona dla dziewczyn typu : for (;;){cout<< "programiści zarabiają mnóstwo kasy! ";}
    Po tysięcznym powtórzeniu przekierowanie na Twoją stronę i z numerów ip miałbyś kontakty do największych blachar w naszym kraju.

    Pozdrawiam.
    Biochemik

    😉

    • Michał Szafrański

      Programiści nie zarabiają mnóstwa kasy, jak twierdzisz. Ich sytuacja zatrudnienia jest stabilna, ale jest to tylko sytuacja występująca w dużych miastach. Poza Warszawą nie jest już tak różowo. Jak porównasz zarobki programistów w Polsce z zarobkami za zachodnią granicą, to nie są jakoś spektakularne.
      Dodatkowo, chyba Ci się pomyliło świadome planowanie sobie przyszłości z prostytucją.

  • Damian Szczepański

    Jakie brednie i banialuki. Przyklad programisty bezmozgowca, czytaj analfabety i antyemocjonalnego ciapciaka, bardziej podchodzi pod matematyka, taka moja skromna opinia. Ludzie, przeciez my tez czujemy i myslimy nie tylko zero jedynkowo czy hexadecymalnie, ale komputery sa juz nieco szybsze i aktualnie w modzie jest JSON. Wiec i wierszyki da sie ladnie pisac. Oj te stereotypy. Zebyscie spotkaly na swojej drodze takze takich mega tanecznych deweloperow tego Wam zycze. Bo i tacy sa 😛 Programista tez czlowiek, nie maszyna, ale z instrukcjami trzeba uwazac i polecam konkret bo sie nie domysli, tak troche autobiograficznie zabrzmialo. No coz 🙂

    • Magdalena Mbn

      matematyka? mnie uczono jeszcze że informatyka to poddziedzina matematyki 😉

  • Super śmieszne ale coś w tym jest… Koleżanki też potwierdzają 🙂

  • Tekst wali takimi stereotypami, że aż się czytać odechciewa 😉

    • Michał Szafrański

      Ze stereotypów zawsze można się pośmiać.

      • Sałacka Diana

        Cześć Michał, problem taki że w sumie tekst jest mało śmieszny – brakuje mu humorystycznego polotu, czy satyry (hu hu humaniści) i wygląda raczej jakbyś…. szukał żony w taki “niecodzienny” sposób 🙂 Sorry :*

        • Michał Szafrański

          Tak to już jest z tekstami, które chcemy, żeby były śmieszne, że części osób one nie śmieszą. Cześć poczuje się urażona, bo myśli, że tekst,w jakiś sposób, ich dotyczy.
          Może kolejny wpisz będzie śmieszniejszy.

  • kejtin

    dorzucę cosik od siebie:) Od ponad 10 lat pracuję z programistami. Zgadzam się z tym, że ciężko ich znaleźć na dyskotekach itd.., że grupy dyskusyjne o programowaniu to ich żywioł i że spotkania o “jakości kodu” to ich hobby i że są inteligentni. Ale absolutnie neguję pozostałą treść.. Zarówno są bajeranci i są Ci co poszukują oazy spokoju w postaci inteligentnej (niekoniecznie ładnej) kobiety! Tak, to właśnie IQ przeważa, bystrość, szybkość reakcji, czasem bezwzględność:) A są też tacy, którzy chcą “kupić” żonę by była dla nich dodatkiem do ubioru… Co do kobiet, że nie musi być bystra – strzał w kolano i dyskryminacja kobiet w tym zawodzie – nie zgadzam się z tym zupełnie. Mam przyjaciół programistów i programistki, sama kieruję dużą grupą developerów, znam ich zwyczaje, ich duszę, ich zachowania, co denerwuje, na co zwracać szczególną uwagę, o czym NIE należy mówić, a o czym swobodnie rozmawiać i wiem jedno: takich kumpli warto mieć:) A jako kandydat na męża? nie różni się niczym innym od innych zawodów – bo nie zawód o tym decyduje, a dusza:)

    • Michał Szafrański

      > Mam przyjaciół programistów i programistki, sama kieruję dużą grupą developerów, znam ich zwyczaje, ich duszę, ich zachowania, co denerwuje, na co zwracać szczególną uwagę, o czym NIE należy mówić,

      Ze wszystkim się zgadzam. A ten kawałek spodobał mi się najbardziej. Trochę mi się skojarzyło z Panią Przedszkolanką, która kocha swoją grupę dzieci najbardziej na świecie i już oczami wyobraźni widzę, jak Ty przychodzisz do swoich programistów i głaszczesz ich po głowach i pytasz “Jak tam dzisiaj kodzik, dobrze się piszę?”. Bardzo pozytywnie.

      • kejtin

        Trafnie mnie oceniłeś 😉

  • BetterLife Designed by Ann

    Trochę stereotypowo 😀
    Ale z humorem 😛
    Ja już mam swojego programistę xD niestety zdobyty jeszcze w liceum 😀

    • Michał Szafrański

      Ale w liceum też już kodował? To też się liczy. Programista, nawet z liceum, to dalej programista. Brawo za dobry wybór.

      • BetterLife Designed by Ann

        haha, bo ja wiem co robił w liceum? chodził na imprezy xD może coś tam kodował, ale kto by się wtedy takimi rzeczami interesował 😛

  • Tomasz Mak

    Wiecznie nie ma czasu. Ale dla niektórych to może być zaleta 😉

  • erwinn

    Tjaaa. Ale pierdoly.
    Pozdrawiam.
    programista jezdzacy do Wladyslawowa, pijacy piwo w budkach i niebezpieczny pod namiotem.

    • Michał Szafrański

      > niebezpieczny pod namiotem.
      No i brawo za postawę. Takich programistów nam trzeba, żeby robić kolejnych programistów 😉

  • Michał Jędryka

    Ej, masz cos przeciwko fizykom? :p

    • Michał Szafrański

      To jest oczywiście nawiązanie do serialu “Bing Bang Theory” i czwórki przezabawnych fizyków, mających pewne kłopoty w relacjach damsko męskich.

  • Adrianna Szczepaniak

    W kwestii programisty jako materiału genetycznego: Udowodnione zostało, że inteligencję dziedziczy się po matce, więc nawet najinteligentniejszy programista nic tutaj nie pomoże. 🙂

    • Michał Szafrański

      Ciekawe, nie wiedziałem o tym. Na szczęście moje i moich dzieci, mam inteligentna żonę.
      A dodatkowo, jeśli jest tak jak mówisz, to mężczyźni powinni szukać sobie żony wśród programistek, jeśli zależy im na inteligentnych dzieciach.
      Kolejny wniosek z tego, że kobiety powinny uczyć się programowania, jeśli chcą mieć inteligentne dzieci. Do czego je gorąco zachęcam, bo nauka programowania dobrze robi na rozwój intelektualny.

  • gps65
  • reniasa

    To Cię może zdziwić, ale nie wszystkie kobiety lubią zakupy i chcą Twoich pieniędzy. Wszystko mi jedno, gdzie będę mieszkać – jeśli nie będzie mnie stać na więcej niż gówno – kawalerkę i wyjazdy do Władysławowa na wakacje to niech tak będzie. A może właśnie nie potrzebuję niczego więcej? Może nie imponują mi takie wyjazdy na Wyspy żeby się popisać? Przyszłość budujemy my, a nie nasi partnerzy. Partner to osoba co najwyżej wspierająca, a nie lalka do ubierania. Wpłynęło tu niestety z Ciebie bardzo płytkie myślenie. Wiesz jak się nazywa kobiety które na takie coś lecą? “gold digger”, i wcale nie jest to pochlebne miano. Jest sporo pranków na ten temat, polecam na nudne wieczory.

    • Michał Szafrański

      Szanuję Twój minimalistyczny wybór. Jednakże są osoby, które wybierają inne życie, do czego również mają prawo. Uszanuj wybór kogoś, kto jednak woli mieszkać w ładnym mieszkaniu. Chce zobaczyć i zwiedzić trochę świata. W treści tekstu nie jest nigdzie napisane, że kobieta ma lecieć na pieniądze swojego partnera, tylko świadomie zaplanować swoją przyszłość u boku osoby o stabilnej pozycji zawodowej i finansowej.

      • reniasa

        Tak się składa, że sama programuję – od roku jestem w tym fachu, więc nie potrzebuję faceta żeby mieć stabilną pozycję finansową i zwiedzić trochę świata, Twoje myślenie jest po prostu obrzydliwe 😉 mieszkanie to miejsce gdzie mamy się dobrze czuć a nie ozdoba do chwalenia się. Nie uszanuję wyboru osoby, co dała tu i ówdzie żeby ubrać się w kilka błyskotek, sorry 😉 kiepski z Ciebie satyryk swoją drogą i bardzo, ale to bardzo płytki facet.

        • Michał Szafrański

          Mam prośbę o zachowanie kultury w komentarzach. Niewiem, dlaczego próbujesz mnie atakować osobiście i oceniać moją płytkość, skoro się nie znamy.

          Cały czas wyciągasz dziwne wnioski i nadinterpretujesz tekst. Wskaż mi gdzie napisałem, że mieszkanie ma być do chwalenia? Wyraźnie napisałem, że ludzie wolą “mieszkać w ładnym mieszkaniu”. Nigdzie o żadnym chwaleniu nie było napisane, to Twoja dziwna interpretacja.

          Nigdzie nie pisałem o dawaniu tu i ówdzie, jak Ty piszesz. Masz bardzo dziwne skojarzenia.

  • Michał Szafrański

    Zwróć uwagę, że tekst jest napisany w żartobliwej formie. Stąd pewne przerysowania. W tekście nigdzie nie jest napisane, żeby szukać partnera jak rękawiczek. Wręcz przeciwnie, w tekście jest napisane, że serce nie sługa i nie da się wszystkiego zaplanować. Można tylko świadomie, przebywając w określonym towarzystwie, poznać przyszłego partnera. Na przykładzie, osoby tańczące w zespole tanecznym mają duże prawdopodobieństwo znalezienia partnera tancerza. Osoby uczestniczące w zbiórkach ZHP, mają duże prawdopodobieństwo zakochania się w harcerzu i tak samo osoby przebywające w środowisku programistów mają duże prawdopodobieństwo zakochania się w programiście. Ale dla przykładu osoby często bawiące się na wiejskiej dyskotece mają mniejsze szanse poznania programisty itd.

    Reszta Twojego komentarza o obrażaniu kogokolwiek to już Twoja nadinterpretacja.

  • Michał Szafrański

    A jaka argumentacja byłaby mądra na partnera życiowego? Wygląd? Zasobność portfela? Miejsce zamieszkania? Rasa? Każdy ma swoją argumentację i proszę, uszanuj wybór innych osób.

    Co więcej, nie wiem, dlaczego dostępność jest jakąś przywarą? Opisuje ono statystycznie dużą ilość mężczyzn przypadających na jedną kobietę w środowisku informatycznym. Na szczęście się to zmienia i przybywa kobiet w środowisku programistycznym.

  • Oskar Żyndul

    Rakłem

  • Van Helsing

    Rakłem